Przejdź do treści

9 min czytania

Ćwiczenia logopedyczne: 40 ćwiczeń do domu według wieku dziecka

Krótka odpowiedź

Ćwiczenia logopedyczne to krótkie, codzienne zabawy oddechem, buzią i mową: 10 do 15 minut dziennie w zupełności wystarczy. Dobiera się je do wieku dziecka, bo w każdym roku życia pracuje się nad czymś innym. Niżej znajdziesz 40 konkretnych ćwiczeń, pogrupowanych według wieku.

Ćwiczenia logopedyczne to krótkie, codzienne zabawy oddechem, buzią i mową. Dziesięć do piętnastu minut dziennie robi więcej niż godzina raz w tygodniu. Najważniejsze jest jednak coś innego: ćwiczenie musi pasować do wieku dziecka. Trzylatkowi nie stawia się głoski „r”, a sześciolatka nie uczy się już naśladowania odgłosów zwierząt.

Poniżej znajdziesz 40 ćwiczeń pogrupowanych w pięć przedziałów wieku. Wszystkie robi się w domu, bez sprzętu, przy stole albo w łazience przed lustrem. Jeśli nie masz pewności, na czym w ogóle skupić się u swojego dziecka, zacznij od jednego kroku: ćwiczenia logopedyczne mają sens wtedy, gdy ktoś najpierw sprawdzi, co dokładnie dzieje się z mową. Nasz kreator w pięciu pytaniach podpowie, czy to praca dla logopedy, neurologopedy czy surdologopedy.

Siedem zasad, bez których ćwiczenia w domu nie działają

  • Krótko i codziennie. 10 do 15 minut dziennie. U dziecka poniżej 3 lat: kilka minutowych zabaw rozsianych po całym dniu.
  • Zawsze przed lustrem. Dziecko musi widzieć swoją buzię i Twoją. To jest cała tajemnica lustra logopedycznego: obraz koryguje ruch szybciej niż komenda.
  • Zabawa, nie lekcja. Gdy dziecko protestuje, kończymy. Trening pod przymusem zniechęca do mówienia w ogóle.
  • Jedna rzecz naraz. Jedno ćwiczenie, kilka powtórzeń. Nie przerabiamy całej listy jednego dnia.
  • Nie poprawiaj słowa po słowie. Zamiast „powiedz to jeszcze raz, dobrze”, powtórz zdanie dziecka poprawnie, jakby mimochodem. To się nazywa modelowanie i nie rani.
  • Nie ustawiaj języka palcem. Wzorzec ruchu ustawia terapeuta. Rodzic go utrwala.
  • Nie ćwiczcie głoski, której dziecko nie powinno jeszcze mieć. Wymuszanie „r” u czterolatka najczęściej kończy się „r” gardłowym, które potem trzeba prostować przez wiele miesięcy.

Czego uczy się dziecko w danym wieku

Ta tabela to uproszczona mapa, nie test. Rozwój mowy ma szeroką normę i różnice kilku miesięcy są zwyczajne. Powtarzający się brak kilku rzeczy z jednej kolumny to sygnał, żeby umówić konsultację.

Wiek Co dziecko zwykle już potrafi Nad czym pracujemy w domu
0 do 2 lat gaworzy, reaguje na imię, rozumie proste polecenia, mówi pierwsze słowa, około 2 roku łączy dwa wyrazy chęć komunikowania się, naśladowanie, oddech, gryzienie i żucie
2 do 3 lat buduje krótkie zdania, mówi p, b, m, t, d, n, k, g, wymowa bywa nieprecyzyjna słownik, proste zdania, sprawność warg i języka, oddech nosem
4 do 5 lat opowiada, mówi zdaniami złożonymi, pojawiają się s, z, c, dz, a potem sz, ż, cz, dż szereg syczący i szumiący, słuch fonemowy, pionizacja języka
6 do 7 lat mowa zrozumiała dla obcych, pojawia się „r”, dziecko dzieli słowa na sylaby i głoski „r”, utrwalanie głosek w mowie potocznej, przygotowanie do czytania i pisania
8 lat i więcej pełny system głosek, płynne opowiadanie, poprawna gramatyka utrwalanie, tempo mowy, wyrazistość, publiczne mówienie

Ćwiczenia 1 do 8: dziecko 0 do 2 lat

Na tym etapie nie ćwiczymy głosek. Budujemy chęć porozumiewania się i sprawność buzi, którą dziecko trenuje głównie przy jedzeniu. Jeśli dziecko nie mówi jeszcze żadnych słów po 2 urodzinach, warto sprawdzić, czy nie chodzi o opóźniony rozwój mowy.

  1. Twarz naprzeciw twarzy. Mów do dziecka na wysokości jego oczu, nie zza pleców. Rób pauzę po każdym zdaniu, jakbyś czekała na odpowiedź. Dziecko uczy się, że rozmowa ma rytm.
  2. Nazywanie tego, co dziecko widzi. Komentuj to, na co dziecko patrzy, a nie to, co Ty chcesz mu pokazać. „Woda. Zimna woda”. Krótkie zdania, dużo powtórzeń.
  3. Odgłosy zamiast słów. Bum, muu, brum, am. Sylaby otwarte są łatwiejsze niż nazwy. Dziecko powtórzy odgłos, zanim powtórzy wyraz.
  4. Bańki mydlane. Uczą wydechu przez usta i wodzenia wzrokiem. Poproś o dmuchnięcie, potem o złapanie bańki. Dwie funkcje naraz: oddech i uwaga.
  5. Zabawa w chowanego twarzą. Zasłoń twarz dłońmi i odsłoń z „a kuku”. To ćwiczy wspólną uwagę, czyli fundament, bez którego nie ma mowy.
  6. Gryzienie zamiast miksowania. Twarde jedzenie do gryzienia, jeśli lekarz nie zaleci inaczej: marchewka, skórka chleba, jabłko. Żucie to naturalny trening mięśni, których dziecko potem użyje do mówienia.
  7. Kubek otwarty zamiast długiego picia z butelki. Picie z kubka wymusza inną pracę języka niż ssanie. Butelka i smoczek utrwalają układ języka, którego mowa nie potrzebuje.
  8. Gest zamiast domyślania się. Ucz machania „pa”, wskazywania palcem, pokazywania „jeszcze”. Gest nie opóźnia mowy. Dziecko, które umie poprosić gestem, częściej próbuje potem prosić słowem.

Ćwiczenia 9 do 16: dziecko 2 do 3 lat

  1. Konik. Kląskanie językiem o podniebienie, wolno i szybko. Podstawowe ćwiczenie pionizacji języka, które przyda się później przy „sz” i „r”.
  2. Malowanie podniebienia. Czubkiem języka „maluj” sufit w buzi, od zębów w głąb i z powrotem. Buzia szeroko otwarta, żuchwa nieruchoma.
  3. Liczenie zębów. Dziecko dotyka czubkiem języka po kolei każdego górnego zęba, potem dolnego. Świetnie ćwiczy precyzję, a nie tylko siłę.
  4. Balonik. Nabieramy powietrze nosem, nadymamy policzki i wypuszczamy powoli ustami. Uczy oddechu przeponowego i domykania warg.
  5. Wąsy z kredki. Kredka albo słomka trzymana między nosem a górną wargą. Kilkanaście sekund. Wzmacnia mięsień okrężny warg, ten sam, który odpowiada za domykanie buzi.
  6. Wyścig piórek. Dmuchanie piórka albo waty po stole, na wyznaczoną metę. Wydech ma być długi i równy, nie gwałtowny.
  7. Co to za dźwięk. Nagraj albo wydaj odgłos za plecami dziecka: dzwonek, gniecenie papieru, klucze. Dziecko zgaduje. To pierwszy krok do słuchu, dzięki któremu dziecko odróżni potem „koza” od „kosa”.
  8. Zdanie z dwóch słów. Kiedy dziecko mówi „mama”, rozbudowujesz: „mama pije”. Nie zmuszaj do powtórzenia, po prostu dokładaj jedno słowo. To technika, którą logopedzi nazywają rozszerzaniem wypowiedzi.

Ćwiczenia 17 do 24: dziecko 4 do 5 lat

To wiek, w którym najczęściej wychodzi seplenienie i inne wady wymowy. Nie ćwicz na siłę głoski, którą dziecko wymawia źle, bo utrwalisz błąd. Przygotuj buzię, a ustawieniem głoski niech zajmie się terapeuta.

  1. Szeroki uśmiech, dzióbek. Na przemian: szeroko „iiii”, potem wąsko „uuuu”. Po dziesięć razy. Rozgrzewka warg przed każdym ćwiczeniem.
  2. Język na górce. Czubek języka opiera się o wałek dziąsłowy tuż za górnymi zębami i tam zostaje, przy otwartej buzi, przez pięć sekund. Powtarzamy pięć razy. To pozycja wyjściowa dla „sz”, „ż”, „cz”, „dż” i „r”.
  3. Wąż. Długie „ssss” na jednym wydechu, z zębami złączonymi i językiem schowanym za dolnymi zębami. Jeśli język wychodzi między zęby, przerwij ćwiczenie i umów konsultację, zamiast powtarzać.
  4. Rurka i piłeczka. Wciąganie kawałka papieru przez słomkę i przenoszenie go na drugi talerzyk. Bardzo dobre ćwiczenie na domykanie warg i kontrolę wdechu.
  5. Świeczka bez świeczki. Dmuchanie na palec, wolno i długo, tak żeby świeczka „się nie zgasiła”. Uczy dozowania powietrza, które jest potrzebne przy głoskach szczelinowych.
  6. Rymowanki i zgadywanki dźwiękowe. „Co się rymuje z kotem?” oraz „czy słyszysz «s» w słowie sanki?”. To trening słuchu fonemowego i najlepsza inwestycja przed nauką czytania.
  7. Sylabowe klaskanie. Klaszczemy imiona i przedmioty: ma-ma, sa-mo-chód. Dziecko liczy sylaby na palcach.
  8. Opowiedz obrazek. Trzy ilustracje ułożone po kolei, dziecko opowiada, co się stało. Ćwiczy zdanie złożone i porządek zdarzeń, a nie tylko pojedyncze słowo.

Ćwiczenia 25 do 32: dziecko 6 do 7 lat

Teraz utrwalamy. Głoska, którą dziecko umie powiedzieć w gabinecie, ale nie używa jej w rozmowie, jest jak nauczone słówko, którego nikt nie wypowiada. Sprawa jest prosta: powtórzenia w mowie codziennej, nie na kartce. Jeśli po 6 urodzinach dziecko nadal nie mówi „r”, zajrzyj do naszego artykułu o ćwiczeniach logopedycznych na R.

  1. Głoska dnia. Wybieracie jedną głoskę i przez cały dzień wyłapujecie ją w otoczeniu: „szafa”, „szalik”, „koszyk”. Zabawa, nie odpytywanie.
  2. Ciche powtórki w drodze. W samochodzie albo w autobusie mówcie na zmianę wyrazy z ćwiczoną głoską. Codzienna okazja, zerowy koszt czasowy.
  3. Sto powtórzeń w grze. Memory, domino albo zwykłe karty. Za każdą odkrytą kartę dziecko mówi wyraz. To najprostszy sposób na to, żeby powtórzeń były dziesiątki, a dziecko się nie znudziło.
  4. Pary wyrazów. „Kasza, kasa”, „myszka, miska”. Dziecko najpierw słucha i pokazuje, potem samo mówi. To ćwiczenie różnicowania i najlepszy test, czy dziecko naprawdę słyszy różnicę.
  5. Wolno i wyraźnie. Czytanie na głos jednej krótkiej strony dziennie, wolniej niż zwykle, z domykaniem każdej sylaby.
  6. Nagranie z telefonu. Nagrajcie krótką wypowiedź i odsłuchajcie razem. Dziecko w tym wieku samo wyłapuje, gdzie mowa się „rozjeżdża”. To działa lepiej niż uwaga rodzica.
  7. Nos oddycha, buzia zamknięta. Pilnujemy stale zamkniętych ust w spoczynku. Jeśli dziecko notorycznie oddycha przez usta, chrapie albo śpi z otwartą buzią, potrzebna jest wizyta u laryngologa, bo żadne ćwiczenie tego nie naprawi.
  8. Dwa zdania na koniec dnia. Dziecko opowiada dwa zdarzenia z dnia, pełnym zdaniem. Codziennie. Wprost przygotowuje do wypowiedzi w szkole.

Ćwiczenia 33 do 40: uczeń 8 lat i starszy

  1. Rozgrzewka przed odpowiedzią. Trzydzieści sekund: uśmiech, dzióbek, konik, długie „ssss”. Krótki rytuał przed głośnym czytaniem.
  2. Łamańce językowe. „Stół z powyłamywanymi nogami”, „król Karol”. Powoli i poprawnie, dopiero potem szybciej. Tempo jest nagrodą, nie celem.
  3. Czytanie z pauzą. Zaznaczcie ołówkiem miejsca na oddech. Bardzo pomaga uczniom, którzy mówią jednym ciągiem i się zacinają.
  4. Mowa na oddechu. Wdech nosem przez trzy sekundy, wydech na jednym zdaniu. Podstawa spokojnego mówienia przed klasą.
  5. Streszczenie w trzech zdaniach. Po przeczytanym rozdziale: początek, środek, koniec. Ćwiczy porządkowanie wypowiedzi, nie samą wymowę.
  6. Opis bez pokazywania. Uczeń opisuje przedmiot tak, żeby rozmówca go zgadł, bez używania nazwy. Świetne ćwiczenie na precyzję słowa.
  7. Debata przy stole. Dwie minuty argumentów za i dwie przeciw. Bezpieczny trening mówienia publicznego.
  8. Jedna rzecz do poprawy. Nie wytykamy wszystkiego naraz. Jedna cecha mowy na tydzień: głośność, tempo albo domykanie końcówek.

Czego nie robić

  • Nie przedrzeźniaj. Powtarzanie „siusiu” po dziecku, które sepleni, bywa zabawne dla dorosłych i upokarzające dla dziecka.
  • Nie każ powtarzać w nieskończoność. Jeśli dziecko nie umie ustawić języka, powtarzanie utrwala złe ustawienie, a nie dobre.
  • Nie kupuj „zestawu do terapii” bez diagnozy. Karty i gadżety pomagają dopiero wtedy, gdy wiadomo, co ćwiczysz.
  • Nie zwlekaj „aż z tego wyrośnie”. Część rzeczy faktycznie mija sama, ale nawyki ruchowe, takie jak wsuwanie języka między zęby, raczej się utrwalają. Czekanie kosztuje miesiące terapii.

Kiedy ćwiczenia w domu to za mało

Umów konsultację, jeśli rozpoznajesz choć jedną z tych sytuacji:

  • dwulatek mówi mniej niż około 50 słów i nie łączy dwóch wyrazów,
  • mowa trzylatka jest niezrozumiała dla osób spoza rodziny,
  • dziecko wsuwa język między zęby przy „s”, „z”, „c”, „dz”,
  • dziecko po 6 urodzinach nie mówi „r” albo mówi „r” gardłowe,
  • dziecko zacina się, powtarza pierwszą sylabę, napina buzię przy mówieniu,
  • dziecko nie reaguje na ciche dźwięki albo przestało używać słów, które wcześniej znało.

Nieprawidłowa wymowa głosek to najczęściej dyslalia i zwykle prowadzi ją logopeda. Mowa po udarze, urazie głowy albo przy chorobie neurologicznej to zadanie dla neurologopedy. Możesz od razu wybrać logopedę w swoim mieście albo pozwolić, żeby nasz kreator dopasował specjalistę do tego, co obserwujesz u dziecka. Bezpłatnie i bez zakładania konta.

Nie zgaduj, jakiego specjalisty potrzebujesz

Odpowiedz na 5 pytań o dziecko i o to, co słyszysz. Podpowiemy, czy to praca dla logopedy, neurologopedy czy surdologopedy, i pokażemy specjalistów z Twojego miasta.

Dopasuj logopedę, bezpłatnie

Ten artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje diagnozy. O tym, co dokładnie dzieje się z mową i jaka terapia jest potrzebna, rozstrzyga logopeda po badaniu, a w sprawach zdrowia, słuchu i zgryzu odpowiedni lekarz.

Najczęstsze pytania

Pytania, które zadajecie najczęściej

Od 10 do 15 minut dziennie, najlepiej codziennie i o stałej porze. Krótko i regularnie działa lepiej niż raz w tygodniu przez godzinę. U dziecka poniżej 3 lat wystarczy kilka krótkich zabaw rozłożonych na cały dzień.

Zabawy dźwiękiem, oddechem i naśladowaniem można prowadzić już z niemowlęciem. Ćwiczenie konkretnych głosek ma sens dopiero wtedy, gdy dana głoska powinna się już pojawić w rozwoju, dlatego układamy je według wieku, a nie według alfabetu.

Nie. Ćwiczenia domowe wspierają terapię i przyspieszają utrwalanie, ale nie zastąpią diagnozy. Jeśli dziecko wymawia głoskę nieprawidłowo, samo powtarzanie może utrwalić błąd. Wzorzec ustawia terapeuta, a dom go utrwala.

Umów konsultację, jeśli dwulatek nie mówi około 50 słów i nie łączy dwóch wyrazów, jeśli dziecko nie reaguje na swoje imię, jeśli mowa trzylatka jest niezrozumiała dla obcych albo jeśli dziecko przestało używać słów, które wcześniej znało.

Mają, ale nie jako cel sam w sobie. U dziecka, które nie mówi, ważniejsze jest budowanie chęci komunikowania się: naśladowanie, gest, wspólna uwaga, zabawa dźwiękiem. Same ćwiczenia języka nie uruchamiają mowy.

Czytaj dalej

Badania przesiewowe logopedyczne w przedszkolu: obowiązki placówki

Badanie przesiewowe logopedyczne to krótka, 10 do 20 minut trwająca ocena mowy każdego dziecka w grupie, która wskazuje,...

Ćwiczenia logopedyczne na R: dlaczego dziecko nie mówi „r” i co z tym zrobić

Ćwiczenia logopedyczne na „r” zaczyna się nie od powtarzania „rrr”, tylko od nauczenia języka jednej rzeczy: pewnego uno...

Seplenienie międzyzębowe: kiedy minie samo, a kiedy iść do logopedy

Seplenienie międzyzębowe to wsuwanie języka między zęby przy głoskach „s”, „z”, „c” i „dz”. Samo zwykle nie mija, bo jes...

Dopasuj logopedę, bezpłatnie