Przejdź do treści

Problem

Dysfagia i jej objawy, przyczyny oraz leczenie zaburzeń połykania

Dysfagia to zaburzenie połykania: krztuszenie się, kaszel przy jedzeniu i piciu, uczucie zalegania pokarmu. Najczęściej pojawia się po udarze. Grozi cichą aspiracją i zapaleniem płuc, dlatego połykanie ocenia neurologopeda. Pomocy szukaj u specjalisty z zakresu neurologopedii. Mamy 538 takich profili w Polsce.

Dysfagia w skrócie

Dysfagia to zaburzenie połykania. Chory ma trudność z bezpiecznym przełknięciem pokarmu, płynu, a czasem nawet własnej śliny. Połykanie wydaje się prostą czynnością, ale w rzeczywistości to precyzyjnie zgrany odruch, w którym w ułamku sekundy współpracują język, gardło, krtań i przełyk, a drogi oddechowe muszą się na moment zamknąć. Kiedy udar albo choroba neurologiczna zaburzy tę koordynację, jedzenie i picie przestają być bezpieczne. Oceną i terapią połykania zajmuje się neurologopeda, często razem z lekarzem i fizjoterapeutą.

Objawy dysfagii

Najbardziej czytelny sygnał to krztuszenie się i kaszel w trakcie jedzenia lub picia, zwłaszcza przy płynach. Do tego dochodzi uczucie zalegania pokarmu w gardle, wypadanie jedzenia z ust, długie przeżuwanie, cofanie się pokarmu do nosa oraz „mokry", bulgoczący głos zaraz po przełknięciu. Częstym tłem jest utrata masy ciała i nawracające infekcje dróg oddechowych, bo część pokarmu trafia do płuc zamiast do przełyku. U osoby po udarze dysfagia bardzo często idzie w parze z niewyraźną mową, czyli dyzartrią, bo pracują te same mięśnie.

Cicha aspiracja jako najgroźniejszy wariant

Najniebezpieczniejsza jest tak zwana cicha aspiracja. Pokarm lub płyn dostaje się do dróg oddechowych, ale bez kaszlu i bez wyraźnego krztuszenia, więc rodzina nie widzi problemu. Chory je pozornie spokojnie, a mimo to co kilka dni trafia do płuc odrobina jedzenia. Efektem bywa zachłystowe zapalenie płuc, które u osoby po udarze jest realnym zagrożeniem życia. Dlatego brak widocznego krztuszenia nie znaczy, że połykanie jest bezpieczne, i dlatego po udarze połykanie powinien ocenić specjalista, a nie tylko obserwacja przy stole.

Skąd się bierze dysfagia

U dorosłych najczęstszą przyczyną jest udar mózgu. Zaburzenia połykania pojawiają się też w chorobie Parkinsona, stwardnieniu rozsianym, stwardnieniu zanikowym bocznym (SLA), w otępieniu, po urazach głowy oraz po operacjach w obrębie głowy i szyi. U dzieci dysfagia najczęściej wiąże się z mózgowym porażeniem dziecięcym i wcześniactwem. Osobną grupą są trudności mechaniczne, gdy przeszkoda leży w samym przełyku. Dysfagia nie jest chorobą samą w sobie, tylko objawem, dlatego zawsze trzeba ustalić jej przyczynę.

Rodzaje dysfagii

Neurologopeda różnicuje, na którym odcinku drogi pokarmu leży problem, bo od tego zależy plan działania.

RodzajNa czym polega
Ustno-gardłowaProblem w jamie ustnej i gardle: trudność z zebraniem kęsa, przesunięciem go i uruchomieniem odruchu połykania. Typowa po udarze.
PrzełykowaPokarm rusza z gardła, ale utyka niżej, w przełyku. Uczucie zatrzymania jedzenia za mostkiem. Wymaga diagnostyki gastrologicznej.
NeurogennaSkutek uszkodzenia nerwów i mięśni sterujących połykaniem (udar, Parkinson, SLA).

Jak ocenia się połykanie

Podstawą jest badanie kliniczne połykania: neurologopeda ogląda pracę warg, języka i podniebienia, sprawdza odruchy i obserwuje próbne łyki różnych konsystencji. Gdy potrzeba dokładniejszego obrazu, wykonuje się badania instrumentalne: ocenę endoskopową (FEES) albo badanie radiologiczne aktu połykania. Cel jest jeden: ustalić, co i w jakiej postaci chory może bezpiecznie jeść i pić, żeby nie doszło do zachłyśnięcia.

Na czym polega terapia dysfagii

Terapię prowadzi neurologopeda. Składają się na nią ćwiczenia wzmacniające i usprawniające mięśnie języka, gardła i krtani, nauka bezpiecznych technik połykania oraz dobór odpowiedniej konsystencji jedzenia i picia. Bardzo często trzeba zagęszczać płyny, bo woda jest najtrudniejsza do bezpiecznego przełknięcia, i rozdrabniać albo miksować posiłki. Ważna jest też pozycja przy jedzeniu i tempo karmienia. Dobór konsystencji i wartościowej diety warto ustalić razem z dietetykiem, żeby chory jadł bezpiecznie, a przy tym nie chudł i nie tracił sił.

Dysfagia a afazja i dyzartria

Te trzy trudności często występują razem po udarze, ale to nie to samo. Afazja dotyczy języka: chory nie może dobrać słów albo nie rozumie mowy. Dyzartria dotyczy wyrazistości mowy: mięśnie zawodzą, więc mowa jest niewyraźna. Dysfagia dotyczy połykania. Ponieważ za mowę i za połykanie odpowiadają w dużej części te same mięśnie, dyzartria i dysfagia bardzo często idą w parze i pracuje się nad nimi równolegle. Więcej o pracy z mową u dorosłych opisaliśmy na stronie logopeda dla dorosłych.

Do kogo iść z dysfagią

Do neurologopedy, najlepiej jak najszybciej po udarze czy diagnozie choroby neurologicznej. To specjalista, który ocenia bezpieczeństwo połykania i uczy, jak karmić chorego bez ryzyka zachłyśnięcia. Jeśli u bliskiej osoby po udarze widzisz krztuszenie się, „mokry" głos po jedzeniu albo nawracające infekcje płuc, nie zwlekaj z konsultacją. Odpowiedz na kilka pytań w dopasowaniu, a wskażemy neurologopedę w Twoim mieście lub przyjmującego online.

Terapię prowadzi neurologopedia, więc tam znajdziesz pełną listę specjalistów. Jeśli objawy brzmią inaczej, niż opisaliśmy, sprawdź pokrewne problemy: afazja, dyslalia, seplenienie. Możesz też przeszukać katalog po mieście na stronie wyszukiwarki logopedów.

Dysfagia i specjaliści, którzy prowadzą terapię

538 profili. Profile bez przejęcia mają jasne oznaczenie: niezweryfikowany.

Częste pytania

Dysfagia w pytaniach rodziców i opiekunów

Terapię prowadzi specjalista: neurologopedia. Zaburzenia mowy po udarze, urazie i w chorobach neurologicznych: afazja, dyzartria. Na naszej liście jest 538 takich osób. Pierwsza wizyta to zwykle diagnoza, a dopiero po niej ustala się plan terapii.

Czasem tak, ale czekanie jest kosztowne. U dzieci miesiące w wieku 3 do 7 lat mają największe znaczenie, bo mowa właśnie się kształtuje. U dorosłych po udarze liczą się pierwsze tygodnie. Jedna konsultacja rozstrzyga, czy trzeba działać, i to zwykle najtańsza decyzja w całej sprawie.

Pojedyncza sesja kosztuje w Polsce zwykle 130 do 180 zł, a diagnoza logopedyczna lub neurologopedyczna 300 do 350 zł. Terapia trwa zwykle kilka miesięcy, ze spotkaniami raz lub dwa razy w tygodniu. Cena konkretnej osoby jest na jej profilu, o ile go przejęła i sama ją podała.

W Polsce nie ma działającego rejestru logopedów: oficjalny Krajowy Rejestr Logopedów jest zawieszony, a zawód nie jest uregulowany ustawą. Dlatego sprawdzamy dyplom ręcznie i oznaczamy zweryfikowane profile złotą pieczęcią. Profile z rejestru CEIDG, których nikt nie przejął, są oznaczone jako niezweryfikowane.
Dopasuj logopedę, bezpłatnie